- Tak , slucham ?
- Hej , to ja Harry i co bylas u lekarza powiedzial ci czemu zemdlalas tak nagle ?
- Tak , zwykle przemeczenie .. nie musisz sie martwic .
, przeciez nie moge mu powiedziec ze jestem chora znienawidzi mnie . Wogole to sama nie wiem czy on nie przyjazni sie ze mna dla slawy , dlatego ze ich menager to moj ojciec .
Pamietam jeszcze jak ojciec nienawidzil Harrego gdy mnie wysmial w przedczkolu , a teraz ?
- A to dobrze , przyjechac po ciebie ?
- Nie nie nie przyjezdzaj , masz przeciez Kate .
- Przestan juz .
i wtedy uslyszalam glos Kate gdy wyzywala mnie , powiedziala ze znowu rozmawia z ta szmata , nie moze sie ze mna spotykac . I to jest przyjaciel ?
~~~
gdzies kolo 14 wrocilam po wszystkich badaniach do domu , nikomu nie powiedzialam i nikomu nie powiem o chorobie , nawet rodzicom .. nikt mi juz nie pomoze , lekarze nic nie wiedza .
Dobra przeciez zycie jest krotkie i nie zmarnuje go na chorobe , poprostu wezme prysznic , ubiore sie w cos i wyjde moze gdzies kogos spotkam .. haha ksiecia z bajki , zawsze w to wierzylam ale w koncu czar prysl .
..w koncu koniec prysznicu , ubralam sie i wyszlam na miasto ..
![]() |
| ... |
Mial niebieskie oczy , czarne wlosy , byl ubrany w dresy , jakies tam trampki ciemne i bejsbolowke ..
wygladal tak ,, edfojwfn '' .
Odrazu nie chcialam pierwsza do niego mowic bo jakos tak dziwnie , ale on odwarzyl sie pierwszy .. napoczatku myslalam ze moze kiedys sie jeszcze umowimy ale to jak mnie potraktowal zmienialo wszystkie fakty o ktorych myslalam , myslalam tylko o powrocie do domu i pocieciu sie .
- .. no to jesli mowisz o kolejnym spotkaniu to moze pojdziemy do mnie do lozka ?
- co ? nie jestem taka latwa , jak juz cos .. szacunku troche facet .
- hahah , glupia nastolatka nie wiesz co ty tracisz .
- nic nie trace , poprostu stracilam czas z toba ..
. Nie wrocilam do domu , poszlam prosto przez siebie bylo strasznie ciemno .. samochody jezdzily tak jagby sie umowily a ja nadal ulica , az w koncu zatrzymalo sie auto to byla Kate .
Nienawidzilam jej odebrala mi Harrego , chociaz to on wybral ja ..
- O Rose , moze wejdziesz podwioze cie ?
- Jasne , i tak mi zimno .. ale odrazu do mnie czy gdzies skoczymy ?
- Nie no mozemy gdzies pojechac , na jakiegos drinka ..
- Nie no dobra , zyje sie raz ..
Jechalismy i rozmawialismy , jazda schodzila dluzej tak jagbysmy gdzies pojechali poza miasto .. bylo coraz ciemniej .
Zero samochodow , zero jakiego kolwiek czlowieka ..
- Wychodzimy , pojdziesz tam i poczekasz na mnie ..
- No dobra ?
poszlam , i nagle zasnelam nic komppletnie nic nie pamietam . Obudzilam sie dopiero nad ranem i widzialam Kate smiejaca sie z jakimis wielkimi umiesnionymi bez wlosow na glowie facetami , bylo ich dwoch albo trzech nie pamietam dobrze .
- Ej Kate , pomoz mi !
- Haha , myslisz ze Harry bedzie twoj troche sie mylisz .
- Kate , zaufalam ci a ty mnie wykorzystalas .. wcale nie chce byc z Harry'm .
- Nie wcale , a moja mama nie chodzi do makijazystki .
- Kate , jestes zwykla szamata nie zaslugujesz na niego . Harry Ci tego nie wybaczy , zobaczysz .
- Pf , Harry ? Raczej jego kasa , a po drugie nie dowie sie o niczym .. zegnaj sie powoli z zyciem .
- Kate , nie nie rob tego !!
.. wtedy zaczeli mnie kopac i bic , odwiazali mnie i zostawili sama w jakies wielkiej hali ..
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jak sie podoba haha ?
Moze krotki troche ale wystarczajacy , chcecie 2 rozdzial ? musi byc teraz +5 Komentarzy !!

next xD
OdpowiedzUsuńnastępny :))
OdpowiedzUsuńnastępny poproszę i to szybko
OdpowiedzUsuńnastępny :)
OdpowiedzUsuńrozdziały powinny być odrobinę dłuższe. Staraj się unikać błędów. a tak ogólnie to może być
OdpowiedzUsuńSuper dalej :D
OdpowiedzUsuń